Solidarność Wielkopolska - 18 lat czekamy na ustawę
18 lat czekamy na ustawę
Poniedziałek 27 kwietnia 2015

Zgodnie z art. 63 Konstytucji RP „każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa".

Elity polityczne uchwaliły Konstytucję RP 2 kwietnia 1997 r. Po 14 latach (!), 14 kwietnia 2011 r., senatorowie podjęli uchwałę w sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy o petycjach. Elity rozpoczęły pracę nad ustawą , m.in. 8 października 2013 r. odbyło się wysłuchanie publiczne. 20 czerwca 2014 r. do prac włączyła się Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich, która w piśmie do Ewy Kopacz, wtedy marszałek sejmu zauważyła: „Wbrew więc wyraźnej delegacji zawartej w Konstytucji RP prawo petycji nie zostało szczegółowo uregulowane w drodze ustawowej, co stanowi poważne zaniedbanie ustawodawcy w zakresie realizacji uprawnień obywateli.”

7 sierpnia 2014 r. senatorowie jednogłośnie przyjęli ustawę o petycjach, a 27 sierpnia podpisał ją prezydent. Wejdzie w życie 5 września 2015 r. Obywatele czekają już 18 lat na narzędzie, które ma im dać możliwość decydowania o swoim państwie. Kluczowym artykułem ustawy jest art. 13: „1. Podmiot rozpatrujący petycję zawiadamia podmiot wnoszący petycję o sposobie jej załatwienia wraz z uzasadnieniem w formie pisemnej lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej. 2. Sposób załatwienia petycji nie może być przedmiotem skargi”. Co to oznacza w praktyce? „Ustawa nie przewiduje możliwości reagowania w sytuacji, w której organ zobowiązany do odpowiedzi na petycje przygotuje taką odpowiedź jedynie zdawkowo. (Dlaczego nie? Bo nie – zauważa Piotr Waglowski, prawnik, autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet). Rezultatem prac elit jest więc ustawa, która czyni ja bezwartościową dla obywateli. Bo jak inaczej określić mechanizm, tóry nie daje możliwości zaskarżenia przed sądem administracyjnym odrzucenia petycji lub braku rzetelnej odpowiedzi? Czas pracy nad ustawą oraz jej ostateczne zapisy kompromitują elity polityczne naszego państwa. Kompromitują nasze państwo. Kompromitują nas, obywateli, bo państwo to my. Czas na zmianę elit.

Rafał Górski – prezes Instytutu Spraw Obywatelskich (INSPRO)

„Tygodnik Solidarność” nr 17/2015,