Działaczki wolne od zarzutu
Poniedziałek 23 lipca 2012

Koniec postępowań w sprawie zwolnienia działaczy ,,Solidarności” w Spółce Matex w Starczanowie.
Przypomnijmy co stało się w Matexie: 8 lutego 2011 r. prezes i jednocześnie właściciel firmy Waldemar Maka wyrzucił z pracy kilku kierowców. W sobotę 12 lutego zdeterminowani pracownicy postanowili powołać Tymczasową Komisję Zakładową NSZZ „Solidarność”. Już następnego dnia - w niedzielę 13 lutego - wysłannicy prezesa zjawili się w domach osób tworzących TKZ i wręczyli im wypowiedzenia. U jednego z nich trwała właśnie uroczystość z okazji chrztu dziecka.   

Wielkopolska „Solidarność” nie miała  wątpliwości, że akcja wobec osób zakładających związek zawodowy w Matexie była zaplanowana i skierowała sprawę do prokuratury. Zarzut: utrudnianie prowadzenia działalności związkowej.  W lutym 2012 r. Sąd Rejonowy  we  Wrześni uznał racje „Solidarności” i skazał W. Makę na grzywnę w wysokości 7500 zł oraz pokrycie kosztów postępowania.
Prezes Matexu odwołał się od wyroku przekonując, że nie wiedział o powstającej ,,Solidarności”, a kierowców zwolnił, bo od dłuższego czasu był z nimi w konflikcie. Sąd Okręgowy w Poznaniu zmienił wyrok wrzesińskiego sądu i uniewinnił W. Makę.
Natomiast jego obrońca oskarżył dwie działaczki „S” z Regionu Wielkopolska, które pomagały zakładać Związek w Matexie, o składanie fałszywych zeznań. 11 lipca 2012 r. śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. Prokurator rejonowy we Wrześni uwolnił obie działaczki od stawianego im zarzutu.

b