O wyborach i polityce przemysłowej
Środa 27 maja 2015

- Będziemy pilnować, czy faktycznie Andrzej Duda będzie się wywiązywał z zawartej z nami umowy - mówił Piotr Duda 24 maja br. w Poznaniu. Przewodniczący Komisji Krajowej przyjechał do stolicy Wielkopolski, aby uczestniczyć w spotkaniu Zespołu ds. Przemysłu oraz z członkami Prezydium i Zarządu Regionu Wielkopolska.  Spotkał się również z dziennikarzami lokalnych mediów.

Przed wyborami „Solidarność” zawarła umowę programową z kandydatem na Prezydenta RP Andrzejem Dudą. Jest to wydarzenie bez precedensu, gdyż dotychczas „Solidarność” ograniczała się jedynie do udzielania poparcia kandydatom lub ugrupowaniom, a teraz, po raz pierwszy, podpisała umowę zawierającą najważniejsze postulaty Związku.

Andrzej Duda zobowiązał się m.in. do wprowadzenia  ustaw korzystnych dla pracowników. Przede wszystkim do obniżenia wieku emerytalnego, podniesienia kwoty wolnej od podatku, podwyższenia płacy minimalną, wprowadzenia ustawy o referendach.

- Wystawiliśmy Bronisławowi Komorowskiemu rachunek za to, że nie chciał współpracować ze społeczeństwem - podsumował wynik wyborów P. Duda. - Za kilka miesięcy przyjdzie czas na wystawienie rachunku PO i PSL.

Zdaniem przewodniczącego „S” nie oznacza to wchodzenia Związku w bieżącą politykę, a jedynie dbałość o interesy pracowników.

Jeszcze nie wiadomo kiedy dojdzie do spotkania Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z prezydentem Andrzejem Dudą. - Poczekajmy do zaprzysiężenia, które nastąpi 6 sierpnia. Liczymy na jego obecność na obchodach 35-lecia Związku w Gdańsku – mówił P. Doda.

W poniedziałek w siedzibie wielkopolskiej „S” obradował również - powołany przez Komisje Krajową NSZZ „S” - Zespół ds. Rozwoju Przemysłu.

- Żaden z dotychczasowych rządów nie opracował konkretnej polityki rozwoju naszego przemysłu. Wręcz odwrotnie, likwidowano zakłady i zwalniano pracowników - mówił Bogdan Szozda, który przewodniczy pracom Zespołu. Przekonywano, że dobrobyt naszego społeczeństwa może zapewnić rozwój usług. To się nie sprawdziło. Musimy działać na rzecz rozwoju przemysłu, tworzyć nowe przedsiębiorstwa, a w nich nowe miejsca pracy.

B. Szozda zapewnił, że Związek nie jest przeciwny angażowaniu się w Polsce koncernów międzynarodowych, ale ich działalność musi przynosić konkretne korzyści dla naszego kraju i pracowników. O planach rozwoju przemysłu w poszczególnych regionach członkowie Zespołu będą rozmawiać  z urzędami marszałkowskimi.