Polsko, zmień prawo
Poniedziałek 11 sierpnia 2014

Chociaż mamy XXI wiek, w Polsce nadal prawo do zrzeszania się w związki zawodowe nie jest w pełni respektowane. O pomoc w pracach zmieniających prawo poproszono MOP. W maju gościła w Warszawie jej misja, a niedawno ,,S” otrzymała raport z tej misji. O wnioskach z niego wypływających z EWĄ PODGÓRSKĄ-RAKIEL, z Zespołu Prawnego KK NSZZ „Solidarność”, która uczestniczyła w spotkaniu z prawnikami MOP, rozmawia Ewa Zarzycka.

- Jaki cel miała Misja MOP?

- W 2012 r. w związku ze skargą NSZZ  „Solidarność” do Komitetu Wolności Związkowej otrzymaliśmy rekomendacje Międzynarodowej Organizacji Pracy stwierdzające, że Polska narusza zagwarantowane w standardach MOP wolności związkowe i niezbędna jest nowelizacja. W związku z tym, że sprawa dotyczyła osób świadczących pracę na podstawie umów cywilno-prawnych i osób samozatrudnionych pojawiły się wątpliwości, jak dopasować przepisy przyznające uprawnienia związkowe do tej grupy osób. Chodzi w szczególności o zwolnienia od pracy, prawo do korzystania z lokalu związkowego, kompetencje związane ze współpracą związku dotyczącą spraw indywidualnych i zbiorowych osób zatrudnionych oraz prawo do prowadzenia sporów zbiorowych, w tym ogłoszenia strajku. Polska jest członkiem MOP, więc ministerstwo pracy zwróciło się do Międzynarodowego Biura Pracy o pomoc przy tworzeniu przepisów zgodnych z poglądami MOP. Niewątpliwie cel misji związany był z wcześniejszymi rekomendacjami.

- Czy to oznacza, że przez 2 lata ministerstwo nie potrafiło przygotować odpowiedniej nowelizacji?

- Moim zdaniem w Polsce nie brakuje wybitnych ekspertów prawa pracy, którzy potrafiliby przygotować zgodne z poglądami MOP przepisy w oparciu o same rekomendacje. Sądzę nawet, że prawnicy NSZZ „Solidarność” na podstawie swojej wiedzy dotyczącej przepisów MOP i doświadczeń związkowych, potrafiliby zaproponować wiele rozwiązań legislacyjnych. Jednak to ministerstwo pracy ma przygotować ustawę odpowiedniej treści. Zdecydowano, że niezbędna jest pomoc techniczna prawników MOP, i nic w tym złego, tyle że czas oczekiwania na odpowiednią ustawę wydłuża się.

- Kto uczestniczył w spotkaniu z ekspertami?

- Ze strony MOP na spotkanie przyleciały dwie osoby, w tym pani Karen Curtis, szefowa Wydziału ds. Wolności Zrzeszania w Departamencie Międzynarodowych Standardów Pracy. Poza związkami zawodowymi NSZZ „Solidarność” i OPZZ z ekspertami spotkali się sekretarz stanu Jacek Męcina, inni przedstawiciele Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej; przedstawiciele Państwowej Inspekcji Pracy oraz pracodawcy, w tym Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy Rzeczpospolitej Polskiej oraz Związek Rzemiosła Polskiego.

- Jakie są główne zalecenia dla Polski wynikające z raportu?

- MOP podkreśla, że każdy pracujący powinien mieć prawo tworzenia i przystępowania do związków zawodowych. W szczególności chodzi o wolność koalicji osób pracujących na podstawie umów innych niż tradycyjne umowy o pracę. Wszystkie związki zawodowe mają też prawo do wchodzenia w spory zbiorowe kierowane nie tylko wobec pracodawcy, ale także przeciwko podmiotowi odpowiedzialnemu. Z kolei konsekwencją przyznania prawa do zrzeszania jest ochrona przed dyskryminacją działaczy związkowych. Zdaniem przedstawicieli MOP ze względu na odmienność stosunku zatrudnienia cywilno- prawnego od stosunku pracy, nie można zakładać obowiązku kontynuacji lub rozszerzenia cywilno-prawnych umów tymczasowych z powodu pełnienia funkcji w związku zawodowym. Niemniej jednak, ochrona przed dyskryminacją związkową powinna zapewnić tej grupie pracujących brak możliwości przerwania, rozwiązania lub niepodpisania umowy z powodu sprawowania przez takie osoby funkcji bądź działalność w związku zawodowym. Ponadto prawo do strajku w sektorze publicznym należy rozszerzyć, zakaz strajku ograniczając do funkcjonariuszy państwowych sprawujących władzę w imieniu państwa. W raporcie znalazła się również informacja dotycząca braku obowiązku przedkładania pracodawcy listy z nazwiskami członków związków zawodowych ze względu na ochronę przed dyskryminacją. W kwestii potwierdzania liczby członków organizacji związkowej należy rozszerzyć kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy, która dokona szybkiej weryfikacji bez ujawniania pracodawcy listy imiennej członków.

- Z tego co Pani mówi wynika, że rząd mógłby być stroną w sporze zbiorowym. To chyba nowość?

- Tak. Na spotkaniu zapytaliśmy wprost, czy stroną sporu zbiorowego może być rząd, samorząd lub inny podmiot przyznający określonej grupie zawodowej kompetencje bądź od którego dana grupa jest uzależniona i otrzymaliśmy od pani Karen Curtis odpowiedź, że nie ma co do tego żadnych zastrzeżeń. Chodzi o to, aby strona sporu była decyzyjna. /…/

- Czy pracodawcy akceptują proponowane przez ekspertów MOP zmiany prawa?

- Z wypowiedzi Pani Grażyny Spytek-Bandurskiej w ostatnim podsumowującym dniu spotkania wynikało, że pracodawcy są pełni obaw co do kierunku koniecznych zmian w ocenie prawników MOP.

 

Za: „Tygodnik Solidarność” nr 32/2014