Solidarność Wielkopolska - Pożegnanie z historią…
Pożegnanie z historią…
Poniedziałek 23 kwietnia 2012
Fot. BN Na pikniku zjawił się płk von Moltke, który przekazał zadowolenie kanclerza Bismarcka z polityki polskich władz oświato

„Bismarck by tego lepiej nie wymyślił”. Pod taką nazwą w piątkowe popołudnie 20 kwietnia odbył się piknik historyczny. Był jednym z elementów akcji społecznej w obronie nauczania historii w szkołach. Akcje zapoczątkowali działacze opozycji demokratycznej z lat 80-tych, absolwenci historii. W marcu kilku z nich prowadziło strajk głodowy w Krakowie, zapowiedziano głodówki w kilku innych miastach.

Od lat trwa „psucie” naszego systemu oświaty, przeciwko czemu wielokrotnie protestowali nauczyciele. Ale władza ich nie słucha, zresztą w ogóle lekceważy głos społeczeństwa, czego przykład dała całkiem niedawno. W narastającym szumie informacyjnym wokół różnych kontrowersyjnych decyzji obecnego rządu sprawa nauczania i wychowania naszej młodzieży zdaje się być mało dostrzegana.

Piknik zorganizowany przez Fundację św. Benedykta przy wsparciu m.in. wielkopolskiej „Solidarności” Pracowników Oświaty i Wychowania miał w atrakcyjnej formie zwrócić szerszą uwagę na ten problem. Obok osób informujących o szkodliwych zmianach programu nauczania występowały grupy rekonstrukcyjne młodzieży zainteresowanej historią, zespoły muzyki dawnej i z całkiem niedawnej historii. Były atrakcje dla dzieci, a dorosłym rozdawano ulotki z obszerną informacją o zmianach i ich skutkach. Zbierano podpisy pod petycją. Bo przecież „takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. Tymczasem po „światłej” reformie liceum już nie będzie ogólnokształcące; to co kiedyś było siłą naszej oświaty – wykształcenie średnie na wysokim poziomie, pozwalające się odnaleźć w wielu dziedzinach i rozwijające ogólną inteligencję – przechodzi „nomen omen” do historii. Ministra Hall i ministra Szumilas z konsekwencją „żelaznego kanclerza” wdrażają reformę polegającą na zmniejszeniu liczby godzin języka polskiego, „okrojeniu” kanonu lektur oraz ograniczeniu zakresu i zakończeniu nauczania historii po pierwszej klasie szkoły ponadpodstawowej, która zmierza wprost ku zmarginalizowaniu świadomości narodowej następnych pokoleń Polaków. Bismarck by tego lepiej nie wymyślił!

Anna Niedziela