Teraz strajk generalny na Śląsku...
Poniedziałek 25 marca 2013

26 marca br. odbędzie się strajk generalny w Regionie Śląsko- Dąbrowskim. Akcja zostanie przeprowadzona w godz. 6.00 - 10.00. Taką decyzję podjął Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy 14 marca po fiasku rozmów z delegacją rządową.  Jednocześnie MKPS zadeklarował gotowość zawieszenia akcji strajkowej, jeśli rząd wycofa się z niekorzystnych dla pracowników zmian w kodeksie pracy.

Tego samego dnia we wszystkich regionach przed Urzędami Wojewódzkimi zorganizowane zostaną pikiety i manifestacje wspierające strajk na Śląsku. Oflagowane zostaną zakłady pracy.

...a we wrześniu ogólnopolski?

Komisja Krajowa obradująca w Bielsku Białej 20 marca br. zdecydowała, że w sytuacji gdy rząd nie wycofa szkodliwych projektów nowelizacji Kodeksu Pracy dotyczących uelastyczniania czasu pracy, „Solidarność” ogłosi ogólnopolską akcję protestacyjną.

Ponadto związkowcy oczekują realizacji następujących postulatów:

1. Zaniechania likwidacji świadczeń emerytalnych przysługujących pracownikom zatrudnionym w warunkach szczególnych i o szczególnym charakterze.

2. Uchwalenia przez Sejm RP ustaw ograniczających stosowanie tzw. umów śmieciowych.

3. Zaprzestania likwidacji szkół i przerzucania finansowania szkolnictwa publicznego na samorządy.

4. Stworzenia osłonowego systemu regulacji finansowych oraz ulg podatkowych dla przedsiębiorstw utrzymujących zatrudnienie w okresie niezawinionego przestoju produkcyjnego.

5. Podwyższenia wysokości płacy minimalnej zgodnie z projektem złożonym przez NSZZ „Solidarność”.

6. Stworzenia ustawy o systemie rekompensat dla przedsiębiorstw energochłonnych.

Związkowcy oczekują od rządu przedstawienia harmonogramu realizacji swoich postulatów do 17 kwietnia 2013 r.

W przypadku negatywnej reakcji NSZZ „S” wezwie do zorganizowania we wrześniu ogólnopolskiej manifestacji, na którą zostaną zaproszone inne związki zawodowe i organizacje społeczne.

Piotr Duda, przewodniczący „S”: - Najważniejsze co teraz powinno się stać, to rozmowy z rządem przy stole negocjacyjnym. Jeśli naprawdę wyjdziemy na ulice, to już nie będzie odwrotu. Wtedy negocjacje nie będą takie, że od stołu nie wszyscy odejdą zadowoleni. Odejdziemy tylko my, bo wtedy już nie odpuścimy.

b.