Solidarność Wielkopolska - Wolne niedziele w handlu
Wolne niedziele w handlu
Poniedziałek 11 kwietnia 2016

Z badań przeprowadzonych przez AR Rynek i Opinia Euromonitor International i Eurostat wynika, że 52% Polaków opowiada się za zakazem handlu w niedzielę.

- Mamy prawo do wolnych niedziel. Człowiek, ciężko pracując od poniedziałku do soboty, powinien tyle zarobić, żeby zapewnić swojej rodzinie utrzymanie. W niedzielę powinien odpocząć.– mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „S”. W wywiadzie udzielonym „Gazecie Polskiej Codziennie” przypomina, że problem z handlem w niedziele i święta pojawił się w momencie wchodzenia na polski rynek zagranicznych sieci handlowych. - Myśmy już 25 lat temu wskazywali, że to jest zły kierunek, że to się obróci na niekorzyść pracowników. Handlowa Solidarność od wielu lat organizuje różnego rodzaju kampanie skierowane zarówno do pracodawców, jak i do klientów, np. „Nie robię zakupów w niedzielę”. Udało się nam dzięki tym kampaniom i strajkowi włoskiemu w Boże Ciało przed laty wprowadzić 12 dni świątecznych wolnych od pracy w handlu, w tej chwili jest ich 13.

Szef branży handlowej „S” - powołując się na pokontrolne raporty PIP -stwierdza, że w skrajnych sytuacjach pracownicy nie mają ani jednego dnia wolnego w tygodniu, nawet jednej wolnej niedzieli w miesiącu. Kosztem pracowników zagraniczne sieci handlowe wypracowują ogromne zyski, które potem są transferowane z Polski. Większość sieci wykazuje straty i dzięki temu unika płacenia podatków w naszym kraju.

Problem zakazu pracy w niedziele i święta był również przedmiotem konferencji  pod hasłem: „Zmiany w polskim handlu” zorganizowanej 8 marca w  Sali kolumnowej Sejmu przez Krajową Sekcję Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”,  Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego oraz organizacje pracodawców z branży handlowej. Wśród 350 uczestników konferencji byli przedstawiciele pracodawców, pracownicy marketów oraz parlamentarzyści.

Wolne od pracy w handlu niedziele poparło wiele organizacji zrzeszających pracodawców z branży handlowej. - Otwieramy sklepy w niedziele, by nie wypaść z rynku. Uważamy jednak, że praca w niedziele jest złem, szczególnie dla kobiet – mówił przedstawiciel PSS Społem. Przeciwny był już tradycyjnie przedstawiciel Lewiatana twierdząc, że ograniczenie handlu w niedziele zwiększy bezrobocie i ograniczy rozwój gospodarczy.

Zdaniem „S” zakaz handlu w niedziele zostanie zrekompensowany handlem w inne dni tygodnia, szczególnie w soboty, nie wpłynie więc negatywnie na obroty sklepów. - Gdy wprowadzono święta wolne od pracy w handlu, niektórzy pracodawcy mówili, że spadną obroty i trzeba będzie zwalniać ludzi. Było wręcz przeciwnie. Przed dniem wolnym ludzie kupują na zapas i sieci handlowe nie tylko nie tracą, ale wręcz zyskują, bo ich obroty rosną ok. 20 proc. Po prostu obroty z niedzieli przeniosły się na piątek i sobotę – mówi A. Bujara.

Związkowa propozycja ustawy przewiduje wyjątki, m.in. handlowe niedziele przed świętami. Podobnie jak na Zachodzie, to lokalne samorządy decydowałyby, które niedziele w ich gminach - w związku z lokalnymi świętami - mogłyby być handlowe. Odrębne przepisy obejmowałyby pracę m.in. placówek handlowych na terenach turystycznych, aptek, centrów dystrybucyjnych i logistycznych.

Wprowadzenie zakazu pracy w niedziele to ciągle aktualny postulat  „Solidarności”, która zamierza wkrótce rozpocząć zbieranie podpisów pod inicjatywą ustawodawczą.

b