Tak „Solidarność” przyjęła apel prezydenta Komorowskiego o wstrzymanie się z protestami do zakończenia Euro 2012.
Związkowcy pamiętają wypowiedzi B. Komorowskiego z kampanii wyborczej o braku konieczności wydłużania wieku emerytalnego. Gdyby wówczas nie kłamał w tej sprawie, nie musiałby dzisiaj martwić się o ewentualne protesty w czasie Euro 2012. Ten apel nie do nas, jego adresatem jest rząd - stwierdzają.
- To jest kolejny pokaz arogancji władzy. Gdy prezydent Komorowski konsultował z partiami politycznymi ustawę emerytalną, nie raczył się spotkać z organizacjami związkowymi, a teraz do nich apeluje. Sejm powinien przyjąć wniosek o referendum, pod którym podpisało się ponad 2 mln obywateli, mielibyśmy czas na rzetelną debatę, a ewentualne zmiany wprowadzano by po Euro - komentuje przewodniczący „S” Piotr Duda.